| Download |
| "My i nasze kaktusy", rok 2002 (film; 1,8MB) | ||
| "Przenoszenie kaktusów", rok 2002 (film; 1,4MB) | ||
| "Kwiat echinopsisa" (film poklatkowy; 1,2 MB) | ||
| "Kolekcja Józefa Gołąbka", część I (film; 2,38MB) | ||
| "Kolekcja Józefa Gołąbka", część II (film; 2,28MB) | ||
| Kaktusowa baza danych wykonana przez Krzysztofa Fronczaka (168kB) | ||
| "Kwiat echinopsisa obrepandy" (film poklatkowy; 1,72 MB) | ||
| Bilans wschodów nasion kaktusów wysianych w lipcu 2005 roku, zamówionych ze strony www.kaktusy.com | ||
| "Kolekcja Michała Lisoka - rok 2007" (film; 19,12 MB) | ||
|
Znajduje się tutaj kilka krótkich filmików, bilans wschodów
nasion kaktusów oraz
baza danych służąca do katalogowania posiadanych przez nas kaktusów.
Żeby dwie ostatnie z wymienionych pozycji mogły poprawnie działać wymagana jest instalacja programu
"Excel" i "Acces"
wchodzącego w skład pakietu "MS Office". Pierwsze dwa filmy ukazują początki naszej kaktusiarskiej pasji. "Kolekcja Józefa Gołąbka" to piękny zbiór znanego kaktusiarza, który odszedł w 2003 roku. "Kwiat echinopsisa" i "Kwiat echinopsisa obrepandy" to filmy wykonane w technice poklatkowej. Czas należało w nich przyspieszyć tak bardzo, że żaden z dostępnych obecnie programów nie nadawał się do tego celu. Konieczne było więc ręczne wycinanie klatek i "sklejanie" je w logicznej całości. Jest to proces bardzo czasochłonny. Nie licząc zgrywania filmu na dysk twardy, sama obróbka trwa ok. 8 godzin. Dlatego, że echinopsisy rozwkwitają zazwyczaj wieczorem pierwszy film nakręciłem w zupełnej ciemności używając funkcji podczerwieni, stąd jego czarno-biały kolor. Drugi natomiast próbowałem wykonać przy oświetleniu. Kwiat rozwijał się o wiele dłużej (3,5 h) i konieczne było nagrywanie materiału z kamery bezpośrednio na magnetowid (dłuższe taśmy). Niestety widać w nim dużo niepokojących zmian jasności i gdybym chciał je usunąć otrzymałbym "skaczące sito", nie film, ale pomijając ten fakt sam efekt okazuje się być niezły. Jest to pewien rodzaj zabawy, ale mam nadzieję, że może on być także ciekawą alternatywą dla wszechobecnych nieruchomych zdjęć. |