Początek wegetacji
 
 
Strona główna
Bezpośrednio po przesadzeniu kaktusów nie należy podlewać, zwłaszcza gdy przy usuwaniu starej 
ziemi uszkodziliśmy korzenie.
Przesadzone rośliny zwykle przenosimy od razu na nowe miejsce. Zmieniamy przez to warunki 
oświetlenia, w wyniku czego łatwo może dojść do poparzenia roślin, gdyż w marcu czy kwietniu 
słońce grzeje już bardzo intensywnie. Musimy więc z początku rośliny cieniować, a w czasie ciepłej
pogody delikatnie zamgławiać. W ten sposób przyzwyczaimy je do zmienionych warunków 
oświetlenia i jednocześnie przygotujemy do nadchodzącego okresu wegetacji.
Poparzenie roślin na wiosnę zdarza się nawet doświadczonym hodowcom. W zamkniętej przestrzeni
 zaokiennej  szklarenki" lub inspektu temperatura podczas nasłonecznienia może gwałtownie się 
podnieść. W ciągu pół godziny rtęć w termometrze potrafi sięgnąć powyżej 50 C, czego 
niezahartowane kaktusy nie wytrzymują. Szkodliwe następstwa wzrastają, jeżeli jednocześnie 
panuje susza. Dlatego zaleca się rośliny zraszać. Możemy również od pierwszej chwili 
pomieszczenie intensywnie wietrzyć, co ma korzystny wpływ, zwłaszcza na gatunki 
wysokogórskie, rośliny te jednak wówczas póZniej rozpoczynają wegetację.
Właściwego początku wegetacji nie da się określić jakimś dokładnym terminem. Zależy on od 
pogody i indywidualnych warunków uprawy. Jeśli zdecydujemy się utrzymywać w szklarni od 
lutego temperaturę 20 25 C lub jeśli mamy ciepły inspekt, możemy pobudzić kaktusy do wegetacji 
już w końcu tego miesiąca. W innym wypadku przenosimy kaktusy na letnie stanowiska dopiero w
końcu marca lub na początku kwietnia.
Jak już wspominaliśmy, w pierwszych dniach po przesadzeniu rośliny cieniujemy i lekko zraszamy, 
aby utrzymać wyższą wilgotność powietrza. Zraszamy tylko w okresach słonecznej pogody, aby 
pędy roślin wkrótce obeschły. Po kilku dniach, jeżeli jest ciepło, kaktusy rozpoczynają wegetację. 
Wierzchołki ich błyszczą, pojawiają się nowe ciernie, nowe włoski wełniste i wkrótce dostrzegamy 
również zawiązki pąków kwiatowych. Podlewamy dopiero wtedy, gdy można mieć nadzieję na kilka
dni ładnej pogody. Bardzo korzystne okazało się podlewanie gorącą wodą. Gdy woda w naczyniu 
jest tak ciepła, że potrafimy utrzymać w niej rękę, wówczas możemy bez obawy użyć jej do 
podlania roślin. Podlewamy konewkąz sitkiem. Ciepła woda zmyje osad pyłu, przeniknie do korzeni i
 rozgrzeje ziemię. Jednocześnie wytworzy się wiele pary. Taki zabieg bardzo przyspieszy tworzenie 
korzeni i ułatwi przejście kaktusów w pełnię wegetacji. Jeśli nie ma do dyspozycji gorącej wody, 
nie wolno w żadnym razie użyć wody zbyt zimnej.
Dalsze zabiegi pielęgnacyjne to podlewanie, nawożenie (rzadko!), wietrzenie i cieniowanie roślin.
Strona została wykonana przy pomocy edytora Webmajster