Podlewanie i nawożenie
 
 
Strona główna
Woda ma różne właściwości zależnie od tego, ile znajduje się w niej rozpuszczonych soli 
mineralnych. Mówimy, że woda jest miękka wtedy, gdy zawiera ona najmniejszą ilość 
rozpuszczonych soli mineralnych (zwłaszcza wapniowych i magnezowych), a twarda wówczas, 
gdy zawiera ich znacznie więcej. Twardość wody określa się w tzw. niemieckich stopniach 
(dH). 1  dH ma woda, w której znajduje się 10 mg CaO w 1 litrze. Niemiecka skala twardości 
obejmuje 30 stopni. Najbardziej miękka jest woda destylowana, a następnie woda deszczowa. 
Dość miękkie są wody powierzchniowe, woda z potoków, z rzek i stawów. Wody studzienne 
bywają często bardzo twarde. Woda do podlewania kaktusów nie powinna mieć twardości 
większej niż 4  w skali niemieckiej. Wody wodociągowe mają wyższy stopień twardości. Poza 
tym zdarza się, że w różnych dzielnicach tego samego miasta woda wykazuje pewne różnice w 
twardości. Przyczyną twardości wody są głównie sole wapnia. Wskutek częstego podlewania 
kaktusów twardą wodą gromadzą się one w ziemi, a gdy jej odczyn stanie się zasadowy (pH 8), 
wówczas kaktusy przestają rosnąć. Dlatego za najlepszą do podlewania uważamy wodę 
deszczową. Ale również i ona może być w znacznym stopniu zanieczyszczona, szczególnie w 
większych miastach. Idealnym rozwiązaniem byłaby możliwość filtrowania jej przed napełnieniem
zbiorników, przez filtry z węglem aktywowanym. W ten sposób dałoby się usunąć siarkowodór, 
dwutlenek siarki, różne pochodne produkty smoły i grubsze cząstki popiołów. Jednakże 
większość amatorów uprawy kaktusów zdana jest na wodę z wodociągów, a więc   twardą. 
Twardość można w znacznym stopniu obniżyć przez przegotowanie wody, co jednak możliwe 
jest tylko przy uprawie na małą skalę. Szkodliwe oddziaływanie twardej wody możemy znacznie 
złagodzić przez zastosowanie mchu  torfowca. Można również wodę zakwasić, o czym bardziej 
szczegółowo wspominamy w rozdziale o uprawie hydroponicznej. Jeżeli zmuszeni jesteśmy do 
stosowania twardej wody, powinniśmy kaktusy przesadzać corocznie.Gdy mamy dużo kaktusów,
 podlewamy je zazwyczaj konewką lub wężem gumowym z nasadzonym sitkiem. Jest to metoda 
szybka, ale ma też ujemną stronę: pędy roślin ulegają zamoczeniu, co obniżawartość zdobniczą 
niektórych gatunków. Przede wszystkim spłukane zostają delikatne włoski wełniste, wytwarzane 
przez niektóre kaktusy w pachwinach lub na wierzchołkach pędów. Na zielonych roślinach 
powstaje szarawy osad, który szpeci ich wygląd. Jeżeli osadza się w większej ilości, zatyka 
szparki w skórce roślin. Dlatego w mniejszych kolekcjach rośliny podlewamy konewką 
zaopatrzoną w rureczkę, aby nie moczyć zbytnio pędów kaktusów. Pracę tę wykonuje się 
wolno, ponieważ trzeba podlać każdą roślinę osobno. Wygodne jest nawadnianie metodą 
podsiąkania. Jest to jednak możliwe tylko tam, gdzie kaktusy wraz z doniczkami ustawione są w 
większych naczyniach, które napełnia się wodą do podlewania. Gdy substrat zostanie ostatecznie
 nasączony, resztę wody usuwa się. Jeżeli podlewamy za pomocą gumowego węża, prąd wody 
nie może być zbyt gwałtowny. Gwałtowne podlewanie jest mało wydajne, a ponadto szkodliwie 
wpływa na strukturę ziemi. Podlewać powinniśmy tak, aby cała ziemia była przesiąknięta wodą. 
Korzystniejsze jest podlewanie raczej rzadsze a obfite niż częste a skąpe.Amatorzy wielokrotnie 
stawiają pytanie, jak często należy kaktusy podlewać. Prawidłowa odpowiedź może wydać się 
mało precyzyjna, ponieważ brzmi: podlewamy zgodnie z potrzebami roślin, nigdy zaś według 
schematu. Nie należy pozwolić, aby substrat zupełnie wysechł ("na proch"), ale też nie wolno 
podlewać, dopóki ziemia jest jeszcze mokra. W czasie ciepłej i suchej pogody podlewamy 
częściej, natomiast w okresach chłodnej i deszczowej pogody najlepiej nie podlewać kaktusów 
zupełnie.Temperatura wody do podlewania nie powinna być niższa od temperatury powietrza 
wokół roślin. Na wiosnę i w jesieni podlewamy rano, w lecie  wieczorem, tzn. dopiero wtedy, 
gdy kaktusy ochłodziły się. Na rozgrzane rośliny nie powinniśmy lać wody, szczególnie zaś 
zimnej.Zamgławianie lub zraszanie roślin nie może zastąpić podlewania. Zabiegi te stosujemy 
wówczas, gdy chcemy zwiększyć wilgotność powietrza, np. podczas panowania wysokich 
temperatur w zamkniętym pomieszczeniu bądZ przy ukorzenianiu sadzonek.Kaktusów nie 
potrzeba nawozić. W  zdrowej" i przewiewnej ziemi kaktusy rosną dobrze, znajdująw niej 
dostateczną ilość składników pokarmowych. Jeżeli nie zadowala nas ich wzrost, to zawsze lepiej 
kaktusy przesadzić niż eksperymentować z zasilaniem roślin i przenawozić je. Tylko wtedy, gdy 
stosujemy mało zasobną ziemię, jaka bywa polecana np. dla astrofytów, podlewamy raz w 
miesiącu roztworem nawozu mineralnego, np. Herbaponu. Dajemy 1 g tego nawozu na litr wody.
Strona została wykonana przy pomocy edytora Webmajster