Pomieszcznie letnie
 
 
Strona główna
Od wiosny do jesieni, tzn. w okresie wegetacji, kaktusy naziemne potrzebują jak najwięcej światła. 
Dlatego też miejsce, w którym zamierzamy zlokalizować kolekcję, powinno być tak wybrane, aby 
jak najdłużej było oświetlone słońcem. Nie powinno przy tym być nawet przejściowo ocieniane 
przez drzewa czy budynki. Idealnym miejscem dla kaktusów byłoby takie stanowisko, które jest 
oświetlone słońcem od jego wschodu aż do zachodu. Takich miejsc nie bywa jednak wiele, 
zwłaszcza w miastach. Ale nawet przy trwającym tylko pół dnia oświetleniu słonecznym można z 
powodzeniem uprawiać jeszcze bardzo wiele pięknych gatunków kaktusów. Poranne słońce jest 
zawsze korzystniejsze od popołudniowego. Dlatego pierwszeństwo dajemy lokalizacji południowo 
wschodniej przed południowo zachodnią lub innymi. Jeśli nie mamy innych możliwości, jak 
usytuowanie kolekcji w miejscu o wystawie północno wschodniej lub północno zachodniej, musimy
 znacznie ograniczyć dobór gatunków. Jeżeli dobór ten będzie odpowiedni, można i w takich 
warunkach osiągnąć zadowalające wyniki w uprawie.
Oprócz bezpośrednio padających promieni słonecznych bardzo ważne dla wegetacji są również 
promienie odbite. Dlatego nie ma zasadniczo możliwości uprawiania kaktusów z pełnym 
powodzeniem przy oknie wewnętrznym pokoju (mamy na myśli tradycyjne, podwójne okna, jakie 
spotyka się w starszych budynkach). Jeśli rośliny wystawimy poza okno, zauważymy wkrótce 
znaczną zmianę na lepsze. Pod względem wymagań świetlnych nie są więc kaktusy roślinami 
pokojowymi w ścisłym tego słowa znaczeniu. Pospolite pokojowe rośliny ozdobne, jak aspidistry, 
begonie, paprocie itd., są roślinami cieniolubnymi, kaktusy natomiast  "kochają" słońce   i to słońce 
o takiej intensywności promieniowania, jakiego u nas nigdy nie ma. 
Zupełnie inną sytuację spotykamy w nowoczesnych domach, w których obydwie szyby, ujęte w 
jedną ramę, znajdują się bardzo blisko siebie. Przy takim oknie kaktusy mogą rosnąć równie dobrze,
jak na zaokiennym parapecie. W starszych budynkach odpowiednim pomieszczeniem dla kolekcji 
może stać się szeroka przestrzeń między szybami okna zewnętrznego i wewnętrznego, szczególnie 
tam, gdzie zewnętrzne okna dają się otwierać na zewnątrz. W ten sposób rośliny mogą uzyskać 
bezpośrednie, nie filtrowane przez szkło promienie słoneczne i dostęp świeżego powietrza. .
Stanowisko do uprawy kaktusów jest tym odpowiedniejsze, im większą przestrzeń nieba mają nad 
sobą rośliny. Kaktusy na wewnętrznym parapecie okna korzystają zaledwie z około 10% światła, 
natomiast wystawione na parapet zaokienny   zyskują już około 50%. Kiedy zaś umieścimy te same 
rośliny na płaskim dachu wysokiej budowli, będą one miały do dyspozycji niemal 100% światła i 
pełny, bezpośredni dostęp promieni słonecznych.
Intensywność oświetlenia kolekcji zależy także od usytuowania jej w terenie, wzniesienia tego terenu
 nad poziomem morza, bliskości zakładów przemysłowych (pyły) itd. Kaktusy uprawiane w 
miejscowościach położonych dość wysoko nad poziomem morza, a także na terenach o czystym 
powietrzu, mają znacznie silniejsze ciernie, niż rośliny z terenów niżej położonych, gdzie powietrze 
zanieczyszczone jest dymem i pyłami z zakładów przemysłowych.
Najwięcej  kaktusiarzy" uprawia swe rośliny na parapecie za oknem. Jednakże jest niewiele 
gatunków, które możemy umieścić w zaokiennej skrzynce bez jakiejkolwiek ochrony. Jedynie 
najbardziej wytrzymałe znoszą bez osłony wszystkie kaprysy naszej aury. Są to szeroko 
rozpowszechnione gatunki Echinopsis, niektóre trichoce reusy i opuncje, Chamaecereus silvestrin 
niektóre, nieliczne mamila rie. Wobec tego warto urządzić sobie zaokienną  szklarenkę". Może to 
być urządzenie zupełnie proste. Przy odrobinie zręczności może je sobie sporządzić każdy sam. 
Wystarczy jakakolwiek skrzynka, z której częściowo odcina się boczne ściany, jak to uwidoczniono
na rysunku na stronie 63. Za pokrycie takiej "szklarenki" posłuży tafla szkła lub, jeszcze lepiej, 
przejrzysta folia, napięta na ramce z drewnianych listewek. Można w tym celu użyć choćby folii 
ztorebek. Najważniejszą sprawą jest zabezpieczenie "szklarenki" tak, aby nie mogła jej zrzucić nawet
najsilniejsza wichura.
"Szklarenka" może być również bardziej luksusowo wykonana. Zasadniczy jej szkielet trzeba 
ześrubować lub zespawać z kątowników żelaznych, ściany zaś boczne i ścianę tylną wykonać ze 
szkła lub z folii. Przednia ściana powinna być zawsze drewniana. Tylna ściana powinna dać się 
odchylać lub, jeszcze lepiej, zdejmować. Można wówczas łatwo szklarenkę wietrzyć, jest też 
wygodny dostęp do kaktusów i piękny widok na rośliny od strony mieszkania.
Wyjątkowo korzystne warunki dla kolekcji istnieją tam, gdzie ma się do dyspozycji balkon czy 
nawet taras albo równy dach. Powstaje wtedy możliwość zainstalowania urządzenia podobnego do 
zaokien nej  szklarenki", jednakże o większych rozmiarach.  Szklarenkę" ustawia się bezpośrednio na
 ziemi lubnastołe.ewentualnie wzależ ności od miejscowej sytuacji   odpowiednio umocowuje się na 
bocznej obudowie balkonu czy poręczy, uwzględniając przede wszystkim warunek, aby rośliny 
miały jak najwięcej słońca i jak największą przestrzeń nieba nad sobą.
Wszystkie zaokienne  szklarenki" lub skrzynki na kaktusy powinny być jak najniższe. Przednia 
ściana powinna mieć najwyżej 10 12 cm wysokości, natomiast tylna może być o tyle wyższa, aby 
pokrywająca ją tafla szklana czy folia nie miała za ostrego spadku. Im bliżej pokrycia znajdują się 
wierzchołki roślin, tym lepsze są wyniki zabiegów uprawowych.
Kto dysponuje ogrodem, może zbudować inspekt. Jestto urządzenie tak znane, że nie ma potrzeby 
dokładniej go opisywać. Inspekt dla kaktusów powinien być płytki, aby i tu rośliny znalazły się 
blisko szkła. Uprawa inspektowa jest bardzo łatwa, a kaktusom na ogół znakomicie służy. W 
ogrodach, w których rośnie wiele wysokich drzew, lub które zacienione są przez pobliskie budowle,
 korzystne bywa umieszczenie inspektu wyżej ponad poziomem gruntu. Jeżeli postawimy jakieś 
urządzenie na wzór inspektu lubzaokiennej  szklarenki" na poziomie o metr tylko przewyższającym 
poziom ogrodu, zyskamy niejednokrotnie nadspodziewanie wiele światła, a tym samym także 
możliwość znacznie lepszych osiągnięć w uprawie niż na terenie zacienionym.
Przedmiotem pragnień wielu  "kaktusiarzy" jest zbudowanie własnej szklarni. Przede wszystkim jest
to kwestia miejsca. Wydatki nie muszą być znaczne, jeżeli  "kaktusiarz" zna się trochę na majsterko 
waniu i ma możliwość tańszego nabycia różnych wybrakowanych materiałów, np. z rozbiórki. 
Bardzo łatwo można skonstruować szklarnię z odpowiednich elementów prefabrykowanych, 
wyrabianych przez zakłady przemysłowe, lub z okien inspektowych.
Rozróżnia się dwa zasadnicze typy konstrukcji szklarni: szklarnię o dachu siodłowym i pulpitowym.
Pulpitową, jednospadową szklarnię budujemy tylko tam, gdzie nie ma możliwości postawienia 
korzystniejszej, siodłowej, złamanym, dwuspadowym dachem. Do przykrycia lepsze okazało się 
szkło surowe, niż całkiem przezroczyste. Przez szkło surowe słońce nie grzeje tak silnie, gdyż 
promienie jego ulegają rozproszeniu. W takiej szklarni nie ma też ostrych cieni, co korzystnie działa 
na wzrost roślin. Bardzo wygodna jest szklarnia ze zdejmowanym dachem. Szklarnię stawiamy 
zasadniczo tylko tam, gdzie istnieją korzystne warunki świetlne. Dlatego dobrze zdały egzamin 
również  szklarenki", umieszczane na płaskich dachach garaży i innych budowli.
Dobre osiągnięcia mają również ci  "kaktusiarze", którzy zamienili na szklarnię część strychu w ten 
sposób, że usunęli z południowej strony budynku przykrycie dachu i zastąpili je szkłem. Następnie 
całą potrzebną przestrzeń oddzielili od reszty strychu odpowiednimi izolującymi płytami. Zrozumiałe,
że pod taką szklarnią trzeba także zaizolować podłogę, aby wilgoć nie spowodowała uszkodzenia 
konstrukcji stropu. We wszystkich szklarniach, w których kaktusy mają być uprawiane przez cały 
okres wegetacji, konieczne jest intensywne wietrzenie. W przeciwnym razie wnętrze szklarni 
nagrzewa się nadmiernie, a kaktusy nie rosną. Jedna trzecia część oszklonej płaszczyzny musi być 
zaopatrzona w okna, które umożliwiają wietrzenie. Jeśli jest to niemożliwe, trzeba zainstalować 
wentylator, który włącza się automatycznie, kiedy temperatura wnętrza wzrośnie do 35 40 C. 
Obowiązuje to zarówno w odniesieniu do szklarni amatorskich, jak i do zakładów ogrodniczych. 
Gdy nie ma możliwości dostatecznego wietrzenia, trzeba na lato przenieść kaktusy do inspektów. 
Wówczas jednak oprócz strat ekonomicznych, spowodowanych niewykorzystaniem powierzchni 
szklarni, dochodzą   przy uprawie na większą skalę  dalsze wydatki, związane z koniecznością 
przenoszenia roślin do inspektów, a na zimę z powrotem do szklarni. 
Strona została wykonana przy pomocy edytora Webmajster