Roczny rytm rozwoju 
kaktusów
 
 
Strona główna
W naturalnych stanowiskach okres wegetacji kaktusów może trwać tak długo, jak długo rośliny 
mają wystarczającą ilość wody. Praktycznie więc kaktusy mogą rozwijać się jedynie w porze 
deszczów, a następnie jeszcze przez pewien czas, zanim gleba nie przeschnie tak, że korzenie nie 
będą mogły dłużej czerpać z niej składników pokarmowych. W okolicach, gdzie deszcz pada tylko 
raz w ciągu roku   i to przez krótki czas, okres wegetacji trwa również krótko. Tam, gdzie deszcz 
pada częściej, kaktusy budzą się do życia również częściej. Jednakże długie okresy zupełnej suszy 
są cechą wspólną niemal wszystkich naturalnych stanowisk kaktusów. W porze suchej 
nasłonecznienie bywa bardzo intensywne i dni upalne trwają zwykle długo. W tym czasie kaktusy 
me rosną. Niedostatek wody, głównie zaś ostry słoneczny żar, uniemożliwiają należytą asymilację, 
a więc i wzrost roślin. Jest rzeczą interesującą obserwować, w jaki sposób kaktusy bronią się 
przed działaniem tego zabójczego klimatu. Przede wszystkim mają one w swym wnętrzu 
zmagazynowany znaczny zapas wody. Powierzchnia pędu jest poorana żebrami lub pokryta 
brodawkami. Te nierówności powierzchni roślin rozpraszają skoncentrowane promienie słoneczne.
Na działanie słońca wystawiane są tylko pewne części pędów, gdy tymczasem inne są ocienione. 
Aparaty szparkowe skórki są zamknięte, a przy tym jest ich mniej niż u innych roślin. Wiele 
gatunków rozprasza światło przy pomocy gęstych cierni, białych włosów lub woskowego nalotu 
na powierzchni skórki. Rośliny niektórych mniejszych gatunków kurczą się nawet i zagłębiają w 
ziemi, jak np. chileorebutie lub podobna do nich Copiapoa hypogaea, afbo Gymnocactus 
subterraneus. Słowo,,hypogaea" pochodzi z języka greckiego,  "subterraneus"  złaciny, a obydwa 
mają w przekładzie to samo znaczenie:  "podziemny".
Regularnie następujące po sobie okresy spoczynku i rozwoju są podstawą rytmu życiowego 
kaktusów. Przejście okresu spoczynku jest dla kaktusów absolutną koniecznością życiową. 
Umożliwienie im tego jest jednym z zasadniczych wymagań w ich uprawie. Musimy więc 
stanowczo przestrzegać pory spoczynku roślin. Trzeba jednak pamiętać, że u nas spoczynek 
zostaje wymuszony nie przez suszę i upalną, słoneczną pogodę, lecz przez suszę i niskie 
temperatury.
A więc spoczynek ten jest podobny do tego, który większość kaktusów przechodzi w swojej 
ojczyźnie w zimie, gdy temperatury często spadają również dość nisko. Ale i tu istnieje pewna 
różnica, ponieważ nie możemy dostarczyć roślinom tej ilości światła, jaką mają one w swej 
ojczyźnie również w zimie. Nie jest to jednak zbyt istotne, gdyż procesy wegetacji są wtedy w 
podobny sposób wstrzymane lub co najmniej obniżone do minimum.
Okres wegetacji kaktusów uprawianych w naszych warunkach jest znacznie dłuższy niż kaktusów
rosnących w warunkach naturalnych. Nie jest to jednak sprzeczne z ich właściwościami. Również 
w kraju macierzystym byłyby zdolne do pełnej wegetacji przez dłuższy czas, gdyby miały więcej 
wody. W takich warunkach jednak rozwój innych roślin wzmógłby się do tego stopnia, że kaktusy 
zginęłyby. Nawet rośliny z tak skrajnie trudnych warunków, jakie panują w pustyniach północnego
Chile lub w nadmorskich obszarach Peru, rosną u nas bez ujemnych następstw, nie przerywając 
wegetacji od wiosny do jesieni. Jedynie u niektórych gatunków, mianowicie u tych najwrażli 
wszych, nie należy okresu wegetacji za bardzo przedłużać.
Namiastkę letniego, gorącego okresu spoczynku stwarzamy roślinom w ten sposób, że z 
początkiem wiosny poddajemy je w zamkniętych pomieszczeniach działaniu słońca i wysokich 
temperatur. Tą metodą uzyskujemy zgęstnienie, tzn. wyższe stężenie soków tkankowych, co 
znowu odpowiada zjawiskom zachodzącym w naturalnych stanowiskach.
W okresie największych letnich upałów   w końcu lipca i na początku sierpnia, uprawiane kaktusy 
przechodzą u nas drugą, zresztą mniej wyraZną przerwę, w wegetacji. Spowodowana jest ona 
wysokimi temperaturami i suchością powietrza. Stagnacja letnia nie jest jednakowo wyraZna u 
wszystkich gatunków kaktusów. Najwyraźniej przejawia się ona u gatunków wysokogórskich i u 
kaktusów chilijskich.
Wspominaliśmy o tym, że spoczynek u naszych kaktusów następuje w warunkach chłodu i suszy. 
Musimy jednak dobrze orientować się, w jakim stopniu kaktusy znoszą chłody. Oprócz gatunków 
wytrzymałych na mróz, które przez całą zimę mogą spokojnie pozostawać pod gołym niebem, 
istnieje wiele gatunków, które wprawdzie rosną w krajach, gdzie temperatura nocą spada znacznie 
poniżej zera, a jednak naszych zim nie wytrzymują. O tych kaktusach mówimy jako o gatunkach 
zimnolubnych. 
Mróz nie zaszkodziłby im z pewnością i u nas, gdyby rośliny nie miały w sobie nadmiaru wody i 
gdyby nie było naszych słot, w okresie których wilgotność powietrza jest również nadmiernie 
wysoka.
Takich zimnolubnych gatunków istnieje mnóstwo. Należą tu przede wszystkim przedstawiciele 
rodzajów: Lobivia, Rebutia, Tephrocac tus i im podobnych oraz większość gatunków z rodzaju 
Gymnocaly cium i Parodia. Wszystkie wymienione kaktusy są gatunkami połud niowo 
amerykańskimi. Do tej grupy trzeba też zaliczyć wszystkie  oreocereusy, trichocereusy i inne. W 
Ameryce Północnej są to rodzaje: Echinocereus, Mammillopsis, mamilariezwyżej położonych 
terenów i wszystkie gatunki ze stanowisk, leżących dalej na północ, głównie miniaturowe gatunki 
z rodzajów: Toumeya, Utahia, Pediocactus, wszystkie koryfanty itd. Wymienione tu zimnolubne 
gatunki znoszą i u nas bardzo dobrze temperatury bliskie zera. Jeśli mają zakwitnąć w lecie, nie 
powinny w zimie znajdować się przez dłuższy czas w temperaturach przekraczających 12 C, 
jednakże muszą pozostawać stale w pełnym świetle. Natomiast niższe temperatury, w pobliżu 5 C, 
są dlazimnolubnych gatunków jeszcze korzystniejsze. Przejściowy wzrost temperatury, 
spowodowany nasłonecznieniem, nie jest szkodliwy. Przeciwnie nawet, dostateczna ilość 
,,zimnego" słońca zwiększa zdolność kwitnienia tych roślin.
Przeciwieństwem gatunków zimnolubnych są kaktusy ciepłolubne. Pochodzą one z obszarów 
tropikalnych i z sawann, gdzie panują stale wysokie temperatury, nawet w tamtejszej porze zimnej. 
Te gatunki nie znoszą większych chłodów również u nas. Gdybyśmy pozostawili je na zimę w 
chłodnym pomieszczeniu, zginęłyby albo pojawiłyby się na nich brzydkie, brunatne plamy. Kaktusy
te wymagają w okresie spoczynku temperatury w granicach 12 18 C. Do gatunków ciepłolubnych 
należą szczególnie kaktusy z rodzaju: Pilosocereus, Cephalocereus, Melocactus, Discocactus i inne.
Zauważmy, że górna granica temperatur zimowania gatunków zimnolubnych jest równocześnie 
najniższą granicą temperatury zimowania gatunków ciepłolubnych. Jest to temperatura 12 C. W tej 
temperaturze mogą z powodzeniem zimować zarówno gatunki zimno , jak i ciepłolubne, a 
jednocześnie i wszystkie pozostałe, tworzące
grupę pośrednią pomiędzy dwiema poprzednimi. Jednakże najlepiej jest, aby obydwie grupy 
zimowały w odrębnych, optymalnych dla każdej z nich warunkach. W każdym razie trzeba 
koniecznie orientować się, z jakich regionów pochodzą poszczególne gatunki, aby w ten sposób 
uchronić się od popełniania różnych błędów, zwłaszcza w porze zimnej, to znaczy w okresie 
przerwy w wegetacji roślin.
Strona została wykonana przy pomocy edytora Webmajster