Prawie każdy, kto zajmuje się uprawą kaktusów, stara się powiększyć swoją kolekcję. Ten, kto 
dopiero zaczyna kaktusy pielęgnować i kolekcję zakłada, potrafi cieszyć się każdym nowym 
nabytkiem, bez względu na to, jaką przedstawia on wartość zarówno z punktu widzenia 
botanicznego, jak i kolekcjonerskiego. Bardziej zorientowany amator na ogół ma już konkretny plan
 i dokładnie wie, co chciałby zdobyć do swojego zbioru. Dotyczy to szczególnie amatorów, 
którzy specjalizują się w gromadzeniu określonych rodzajów kaktusów. Specjalizacje 
kolekcjonerskie mogą być bardzo zróżnicowane. Są amatorzy, którzy gromadzą tylko rośliny 
określonego rodzaju, innych interesują np. wyłącznie formy grzebieniaste, a jeszcze innych tylko 
małe rośliny, tzw. miniatury, itp. Zwiększenie kolekcji może nastąpić drogą kupna, darowizny, 
wymiany, przez wysiew nasion bądź przez rozmnażanie wegetatywne.
Ponieważ do wymiany potrzebny jest materiał roślinny, rozmnażanie kaktusów należy do stałych 
czynności każdego amatora uprawy tych roślin.
Najprostsze jest rozmnażanie wegetatywne. Rozmnażaniem wegetatywnym nazywamy 
rozmnażanie z części rośliny, w odróżnieniu od rozmnażania generatywnego, gdzie nowa roślina 
powstaje z nasienia. Przy rozmnażaniu wegetatywnym wszystkie rośliny wywodzą się od tej samej
 rośliny matecznej i mają identyczne cechy. U gatunków obcopylnych nie uzyskamy więc nasion 
przez wzajemne zapylenie kwitnących roślin, rozmnożonych wegetatywnie z jednej rośliny 
matecznej. Musimy też uważać, aby nie rozmnażać roślin porażonych jakąś chorobą. Wraz z 
otrzymaną w darze sadzonką możemy wnieść do kolekcji różne choroby i szkodniki, których 
potem będziemy musieli się pozbyć, aby nie rozszerzyły się na zdrowe rośliny. Przy rozmnażaniu 
wegetatywnym występuje jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Często rozmnaża się rośliny ze 
skłonnością do nadmiernego tworzenia pędów bocznych. Takie egzemplarze nie rosną normalnie, 
nie mają typowego kształtu, na ogół kwitną słabo lub w ogóle nie kwitną, natomiast wytwarzają 
bardzo dużo pędów bocznych.
Rozmnażanie wegetatywne ma jednak wiele zalet. Przede wszystkim umożliwia rozmnażanie 
niektórych, szczególnie pięknych okazów, nie dających się rozmnażać innym sposobem.
Istnieje np. jedyne w swoim rodzaju Gymnocalycium gibbosum var. nobite z całkowicie białymi 
cierniami. Zostało ono rozpowszechnione w kolekcjach wyłącznie przez sadzonkowanie, gdyż 
wprowadzona do uprawy roślina nie kwitła, a przypuszcza się, że gdyby nawet zakwitła, to nie 
wiadomo, czy siewki miałyby tak samo piękne, białe ciernie. Podobnie było z Echinocactus 
grusonii. U niego także występuje forma z białymi cierniami. Jednakże wśród stu tysięcy siewek 
tego gatunku nie pojawił się na przestrzeni wielu lat żaden okaz z białymi cierniami. Wszystkie 
miały typowe, piękne, ale bursztynowo żółte ciernie. Rośliny o białych cierniach były więc 
rozmnażane wyłącznie wegetatywnie. Dopiero niedawno otrzymano nasiona, z których 
wyhodowano rośliny o białych cierniach, a więc cecha ta stała się dziedziczna.
Również formy  "cristata" i "monstrosa" możemy rozmnażać wyłącznie wegetatywnie. Cennych 
mieszańców  epifilum, zygokaktusów i innych nie można rozmnażać inaczej niż przez 
sadzonki.
Odrębne zagadnienie stanowi rozmnażanie podkładek do szczepienia  Nigdy nie mamy ich pod 
dostatkiem, potrzebną zaś ilość możemy stosunkowo szybko uzyskać przez sadzonkowanie.
Do sposobów rozmnażania wegetatywnego kaktusów należy także szczepienie. Z dwóch roślin 
możemy uzyskać częstotrzy okazy lub więcej. Górną część podkładki traktujemy zwykle jako 
sadzonkę, z której wkrótce otrzymujemy nową podkładkę. Dolna część przeszczepionej rośliny 
przeważnie tworzy odrosły i w ten sposób powstaje roślina mateczna. Również przy szczepieniu 
obowiązują zasady ochrony przed chorobami i szkodnikami.
Bez szczepienia nie obejdzie się dzisiaj prawie żaden amator kaktusów. Możemy przecież szczepić 
drobne, małe pędy, które z trudem ukorzeniłyby się same, częściej uschłyby. Możemy też szczepić
 całkiem małe siewki, które z trudem przetrwałyby zimę. Stosując szczepienie możemy ocalić 
większe rośliny, które z jakiegoś powodu nie ukorzeniają się. W końcu, przy opanowaniu techniki 
szczepienia, możemy rozmnożyć każdą roślinę.
Gdy przed kilku laty pewien hodowca w Japonii wysiał wielką ilość nasion Gymnocalycium 
friedrichii, wówczas uzyskał dwie bezchlorofilowe siewki, które były intensywnie czerwone. Bez 
chlorofilu rośliny te nie byłyby zdolne do fotosyntezy. Obydwie siewki zaraz po wzejściu hodowca
 zaszczepił, a ponieważ ciemnoczerwone kaktusy są bardzo ciekawe, zaczął je rozmnażać. W 
ciągu kilku lat rozmnożono z tych egzemplarzy setki tysięcy sztuk, które z Japonii eksportowano 
do wszystkich części świata. Oprócz braku chlorofilu forma ta odznacza się niezwykle dużą 
skłonnością do tworzenia odrostów, co umożliwia szybkie rozmnażanie jej przez szczepienie. 
Roślina ta jest rozpowszechniona również w kolekcjach europejskich.
Pierwotnie Gymnocalycium friedrichii f. rubra było intensywnie czerwone. Zostało wprowadzone 
do handlu pod nazwą Gymnocalycium "Hibotan". Potem pojawiła się ulepszona odmiana. Ma 
barwę jasnoczerwoną ze słabym fioletowym nalotem. Skórka ma lekki po tysk. Jest to roślina 
bardzo efektowna, robi wrażenie, jak gdyby świeciła i opalizowała Jej nazwa handlowa brzmi 
Gymnocatycium "Nishiki." O dobrym smaku japońskich hodowców świadczy kombinacja 
jasnoniebieskiej podkładki i czerwonego zraza.
Ekspansja handlowa kaktusów wyhodowanych przez Japończyków na tym się nie skończyła. W 
niesłychanie wielkich ilościach jest tam reprodukowane Gymnocalycium friedrichii o pstrym i 
marmurkowatym zabarwieniu. Oferuje się także mocno czerwoną Mammilaria woburnensis. 
Ponieważ tego rodzaju kurioza znajdują zawsze chętnych nabywców, nadal będzie się rozmnażać 
atrakcyjne mutanty przez szczepienie.
Rozmnażanie wegetatywne, a zwłaszcza szczepienie, ułatwia przenoszenie czynników 
chorobotwórczych, jeśli nie zadba się o należyty wybór zarówno roślin matecznych, jak i 
podkładek do szczepień. Dlatego każdą podkładkę, na której szczep się nie przyjął lub na niej zginął,
natychmiast usuwamy i palimy. Nigdy nie używamy jej jako rośliny matecznej do produkcji 
następnych podkładek.
Bardzo łatwym i chętnie stosowanym sposobem powiększania kolekcji jest siew nasion. 
Interesująca dla amatora jest obserwacja kiełkujących nasion, a potem młodych siewek. 
Pielęgnując siewki, możemy się bardzo dużo nauczyć. Poznajemy, co Im służy, a co szkodzi. W 
ten sposób przenikamy tajemnice wzrostu i rozwoju kaktusów znacznie głębiej i szybciej niż przy 
uprawie wyłącznie starszych roślin. Z nasion uzyskujemy zdrowe, nowe pokolenie roślin, a przez 
szczepienie na zdrowych podkładkach możemy szybko uzyskać kaktusy zdolne do kwitnienia. 
Zawsze powinniśmy jednakzosta wić jakąś siewkę nie szczepioną. Zdarza się bowiem bardzo 
często, że po kilku latach przegoni ona swoje szczepione rodzeństwo. Największą zaletą własnego 
siewu jest jednak możliwość wyboru najładniejszych i najszybciej rosnących egzemplarzy. Siewki,
które od początku dobrze rosną, bywają najlepsze do dalszej uprawy i najszybciej się aklimatyzują 
w danych warunkach. Dla kolekcji przedstawiają największą wartość.
 
 
Rozmnażanie kaktusów
 
 
Strona główna
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Odnóżki i sadzonki 
Oto odnośniki dotyczące rozmnażenia kaktusów:
Różne sposoby szczepienia
Podkładki i ich właściwości
Technika szczepienia
Szczepienie
Szczepienie siewek
Aparaty do szczepień
Siew i uprawa siewek przy sztucznym świetle
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kontrola wyników szczepienia
Siew na agar
Rozmnażanie tkankowe
O kwiatach, zapylaniu i nasionach
Siew nasion kaktusów
Siew do hermetycznie zamykanych słojów
Obrazek
Pikowanie siewek