Sposoby nawadniania
 
 
Strona główna
Jeżeli uprawiamy kaktusy w kruszywie, możemy podlewać je pożywką, tak jakby były posadzone 
w normalnej ziemi. Najlepiej podlewać każdą roślinę osobno, konewką bez sitka. Używając 
konewki z sitkiem, należałoby kaktusy niezwłocznie spłukać czystą wodą po każdym podlewaniu 
pożywką. W przeciwnym razie wytworzyłby się na skórce szary nalot   osad soli mineralnych.
Kaktusy w kruszywie możemy nawadniać także od dołu. Jeśli nasza kolekcja jest niezbyt wielka, 
każdą doniczkę wstawiamy do płytkiej miski, do której wlewamy pożywkę lub wodę. Płyn dostanie
się do środka przez otwór w pojemniku i substrat nasiąknie potrzebną ilością wody. Duże usługi 
odda tu także niska skrzynka drewniana, wyłożona folią plastykową, która zapobiega wyciekaniu z 
niej płynu. Dla większej liczby roślin odpowiedniejsze są wielkie, płaskie pojem niki, do których 
wstawiamy kaktusy w doniczkach czy korytkach. W ten sposób możemy dostarczyć pożywki 
jednocześnie większej liczbie roślin. Pojemnik powinien być ustawiony na powierzchni poziomej.
Nawadnianie od dołu jest bardzo wygodne. Mamy też gwarancję, że substrat u wszystkich roślin 
będzie dokładnie zwilżony. Takie podlewanie jest łatwe i można je przeprowadzić niezwykle 
szybko, przy czym pędy kaktusów pozostają suche. Nie wypłukuje się z nich delikatnych, 
wełnistych włosków, przeciwnie, pozostają one białe, dzięki czemu rośliny nawadniane w ten 
sposób znacznie lepiej wyglądają niż podlewane z góry. Rośliny niektórych gatunków, mających 
charakterystyczny woskowy nalot, wytwarzają go tylko wtedy, gdy nie jest zmywany wodą przy 
podlewaniu. Jednakże główną zaletą tej metody nawadniania jest znacznie lepszy rozwój kaktusów.
Jeżeli część kolekcji będziemy nawadniać od dołu, a drugą część zwykłym sposobem, zauważymy
wkrótce rzucającą się w oczy różnicę w wyglądzie roślin.
Kaktusy podlewane z góry wyglądają jak zaniedbane w porównaniu z nawadnianymi od dołu.
Stosując nawadnianie od dołu należałoby podlewać jednocześnie te rośliny, które są posadzone do 
pojemników o jednakowej głębokości. Wtedy wysychają one jednakowo szybko i mogą być 
jednocześnie nawilżane. Gdybyśmy z tą samą częstotliwością nawadniali od dołu kaktusy w 
małych i dużych pojemnikach, to albo ucierpiałyby wskutek suszy rośliny w małych pojemnikach, 
albo  wskutek nadmiaru wody   rośliny w dużych naczyniach. Większe rośliny, szczególnie 
gatunków delikatniejszych, wygodniej i bezpieczniej uprawiać w osobnych naczyniach.
Zarówno przy uprawie w kruszywie, jak i przy uprawie wodnej wiosną podlewamy rośliny po raz 
pierwszy czystą gorącą wodą, nie zaś pożywką. W ten sposób spłukujemy z nich jednocześnie 
kurz, nagromadzony w ciągu całej zimy. Temperatura wody jest wtedy właściwa, gdy możemy w 
niej utrzymać zanurzoną rękę. Po raz pierwszy podlewamy w ciepły i słoneczny dzień. Substrat po
pierwszym podlaniu nie powinien być zbyt mokry; wystarczy, jeżeli jest lekko wilgotny, gdyż 
musimy liczyć się z możliwością nawrotu brzydkiej pogody Dopiero gdy zaistnieją warunki do 
pełnej wegetacji, podlewamy rośliny dokładnie i wówczas możemy je już nawadniać od dołu.
Na powierzchnię 1 m2 potrzebujemy około 15 l płynu. Wodę pozostawiamy w misach przez 
godzinę, potem nadmiar jej odprowadzamy. Można to łatwo wykonać za pomocą cienkiej rurki 
gumowej. Po takim dokładnym nawilgoceniu nie musimy podlewać przez 14 dni. Substrat 
utrzymuje wodę bardzo długo. Gdy wyschnie, możemy w czasie słonecznej pogody powtórzyć 
nawadnianie od dołu. W dalszym ciągu używamy do tego celu czystej wody, bez składników 
pokarmowych. Możemy natomiast dodać do wody witaminy B1, ewentualnie substancji typu 
regulatorów wzrostu. Nie jest to jednak konieczne. Kaktusy ukorzeniają się bardzo dobrze 
samodzielnie i nie potrzeba im do tego żadnych bodZców.
Gdy kaktusy pobrały już dostateczną ilość wody i gdy zauważymy. że są w pełni wegetacji, 
wówczas podlewamy je pożywką. Przeważnie bywa to na początku maja. Pożywkę 
przygotowujemy przez rozpuszczenie 1 g Herbaponu w 1 l wody. Nawadniamy od dołu. Według 
przyjętych zasad należałoby przy pierwszym zasilaniu zastosować pożywkę bardziej rozcieńczoną. 
Doświadczenie jednak uczy, że podany wyżej sposób postępowania nie szkodzi roślinom, gdyż w 
trwałym substracie korzenie są znacznie silniejsze niż w uprawie hydroponicznej bez kruszywa.
W czasie upalnej, letniej pogody możemy pozostawić pożywkę lub czystą wodę w pojemniku przez
dwa czy nawet trzy dni. Zwykle po tym czasie nie ma już czego odsączać. Kaktusy natomiast po 
takiej kąpieli wyraZnie ,,podskoczą w górę". Ponieważ po odparowaniu wody zawsze jeszcze 
pozostają w substracie nie zużyte resztki soli mineralnych, nawadnianie pożywką przeplatamy 
nawadnianiem czystą wodą. Nie zużyte składniki rozpuszczą się, a korzenie mają i tak dosyć 
pożywienia. Gdybyśmy podlewali tylko roztworem składników pokarmowych, mogłoby dojść do 
takiego ich stężenia, że nastąpiłoby spalenie korzeni. Właśnie tym przemiennym nawadnianiem 
staramy się temu zapobiec. Stosując nawadnianie od dołu, możemy przeplatać je nawadnianiem 
czystą wodą znacznie rzadziej niż przy podlewaniu z góry. Częstotliwość podlewania zależy 
zarówno od pogody, jak i od środowiska, w którym znajduje się kolekcja. Staramy się podlewać 
podczas ciepłej pogody. W czasie dłużej trwających upałów substrat wysycha szybciej, niż gdy jest
 pochmurno, w lipcu   prędzej niż wiosną lub jesienią. Kolekcja umieszczona w oknie lub na bal 
konie rozgrzanej południowej strony dużego bloku mieszkalnego albo na nagrzanym tarasie 
potrzebuje na pewno więcej wody, niż gdyby znajdowała się w nasyconym parą wodną powietrzu 
nad brzegiem górskiego potoku czy jeziora. W sytuacjach, gdy substrat wysycha bardzo szybko, 
podlewamy częściej, stosując po podlaniu pożywką 2 lub 3 podlewania czystą wodą. Pożywkę 
dajemy od maja do sierpnia, około 5 razy w roku. Mniej więcej w połowie września możemy 
podlać kaktusy roztworem, w którym znajdują się tylko sole fosforu i potasu. Może to być roztwór
 kwaśnego fosforanu potasowego (1 g na 1 l wody). Substancje te są potrzebne kaktusom w 
zwiększonej ilości przed okresem spoczynku.
Rośliny nie zużywają wszystkich składników pokarmowych, których im dostarczamy. Po pewnym
czasie pojawia się na powierzchni substratu biały osad, składający się z małych kryształków 
zbędnych soli. Aby temu przeciwdziałać, należy 2 razy w ciągu sezonu substrat przepłukać. 
Najprostszym sposobem jest wystawienie całej kolekcji na parę godzin na łagodny, letni deszcz. 
Woda deszczowa spłucze wszystkie substancje rozpuszczalne. Po deszczu następuje szybki wzrost
włośników. Dlatego też zaraz po przepłukaniu podlewamy kaktusy pożywką, co wpływa na lepszą
wegetację roślin, lub częściej wymieniamy substrat u tych roślin, które słabo rosną.
W końcu września lub na początku października, gdy pogorszy się pogoda, przestajemy podlewać. 
W tym czasie substrat utrzymuje odpowiednią wilgotność bardzo długo. Przez całą zimę kaktusy 
pozostają w suchym substrcie.
Strona została wykonana przy pomocy edytora Webmajster